Facebook
Udostępnij
LICZNIK ODWIEDZIN
220755
DzisiajDzisiaj68
WczorajWczoraj254
Ten tydzieńTen tydzień1094
Home Nasz Patron Sylwetka Poety Inne spojrzenie na Norwida

Inne spojrzenie na Norwida

Inne spojrzenie na Norwida, czyli …Norwid humorysta

Kim był Cyprian Norwid? To człowiek , który bywał chory, cierpiący i przygnębiony, bywał też jednak szczęśliwy, zakochany i uśmiechnięty. W samotności cierpiał odrzucenie, ale też błyszczał w salonach, zabawiając piękne damy improwizacjami, deklamacjami i rysowanymi szkicami. Pisał poważne rozprawy i zastanawiał się nad sensem istnienia człowieka, ale też nie stronił od zabawy. Kiedy musiał – żył bardzo skromnie, a nawet głodował, ale kiedy mógł, nie odmawiał sobie codziennych przyjemności.  Bywał drażliwy i przesadnie dumny, pewny swoich racji i przekonany o bezdyskusyjnej wartości swojej twórczości.  Jednym słowem – Cyprian Norwid był genialnym artystą, ale przede wszystkim człowiekiem z krwi i kości. Z takim człowiekiem chciałoby się wejść w myślową i duchową relację, wdać w rozmowę, a nawet w polemikę. Norwid niewątpliwie niekiedy uśmiechał się, śmiał czy wręcz wybuchał śmiechem…

v Kiedyś do pracowni Norwida zaszedł znajomy ziemianin. Gospodarz przyjął go w brudnym fartuchu i z paletą w ręce. Ziemianin popatrzył na gospodarza i na obrazy wiszące na ścianach, po czym ze współczuciem zapytał:

- A więc pan musi wszystko namalować samemu?
- Niestety, nie mam lokaja - odpowiedział Norwid.

v Pewnego razu Cyprian Kamil Norwid przeglądał gazety, a obecny przy tym przyjaciel zapytał:
- Jest coś nowego?
- Owszem.
- Co?
- Data.

v Niedostatek był stałym towarzyszem artystów i ludzi pióra. Cyprian Kamil Norwid tak napisał o Józefie Ignacym Kraszewskim:
„O ty, jakkolwiek sława laurem darzy,
Nie jesteś z swego wyzuty,
Bo jesteś pierwszym z ojczystych pisarzy,
Który ma buty”.

 

W pismach poety znaleźć można liczne przykłady komizmu. Wykorzystywał  np. zjawisko homonimii:

„jakąż mi scenę zrobiła dama szanowna […] za to, iż fotograf  mój […] w czapce, o której gdyby mi przyszło wyrazić się skromnie, nazwałbym [ją] czapką-ranną. Alboż nieprzyzwoita rzecz jest rannym być? – tu przerywam, spostrzegam się albowiem, że mógłbym popełniać kalambur”.

Potrafił też konstruować żarty etymologiczne, np. w humoresce Klary Nagnioszewskiej samobójstwo, mającej postać niemal komiksową, pisze:

„Niektórzy [...] etymologicy utrzymują, że imię «Wicuś» pochodzi od «wiedzieć cóś – wié cóś»”.

Tworzył żartobliwe nazwy własne, choćby nazwisko i nazwę rodowej miejscowości bohaterów Pierścienia Wielkiej-Damy:

„ małżeństwa Durejków z Durej Woli czy nazwiska męskich postaci komedii Miłość-czysta u kąpieli morskich: Feliksa Skorybuta i Erazma Flegmina.”

Z kolei w innym miejscu tłumaczy:

„Pompeją nazywają jedne miasteczko włoskie, które zgorzało, gdy z Wezuwiusza ogień zapuścił ktoś – a nazywają Pompeją, bo tam musiano pompować niemało, żeby ugasić”.


W jednym z listów, skarżąc się na liczne błędu w druku, pisze o drukarzach:

„tacy barbarzyńcy są, że ostatniej nigdy nie ma korekty, bo im czcionki wypadają i oni sobie inne, jak chcą, kładą. Raz – dawniej – w rymie, który brzmiał: „Zrazu cię zapał porywa,  A potem – smutki!” – oni – przez halucynację zecera śpieszącego się na obiad – wydrukowali: „Zrazów cię zapach porywa,  A potem – wódki!”.

Wśród tekstów Norwida można znaleźć takie, które w całości mają charakter żartobliwy lub żartobliwo-ironiczny. Przykładem może być  wiersz Dziennikarstwo i publicystyka. Nowy organ:


Ukleiłem sobie z papieru nos,
Monumentalny i krzywy –
Dzień w dzień powtarzam w głos,
Że to jest Organ żywy!...
Tylko jedną przeczuwam trwogę
Wśród tak kwitnącego stanu:
Że ani organem kichnąć nie mogę,
Ani sobie utrzeć organu!
Gdy tymczasem i Chińczyk, i Tatar,
Choć mają płaskie nosy…
Skoro który cierpi na katar,
To – kicha w niebogłosy!


W spuściźnie nie brak dowodów na to, że autor Vade-mecum miał poczucie humoru i wielokrotnie dawał mu wyraz w swoich tekstach  literackich, publicystycznych i prywatnych. Stawia w nieco innym świetle samego poetę. Warto jednak spróbować wyrwać się ze stereotypowego spojrzenia na Norwida, aby zobaczyć nieco inną –  uśmiechniętą jego twarz.

Przygotowała Redakcja Nowego Szkolara

Redakcja Nowego Szkolara w składzie: Łukasz Kowalik, Andrzej Kapaon, Mateusz Ołdak, Karina Rudnicka, Aleksandra Ołdak, Dominika Piwońska, Katarzyna Ciok, Aleksandra Kozłowska, Joanna Czerwińska, Sylwia Gałązka, Martyna Miązkiewicz
pod opieką p. Emilii Badurek i p. Marioli Orzechowskiej.

 

 

 
Do Świąt pozostało:
Wigilia Bożego Narodzenia 5 Dni
Realizowane projekty
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 
Facebook Slide Likebox