ZIELONKA, 01.10.25
DZIEWCZYNY
Jakiś piosenkarz, niektórzy to nawet widzą który to, śpiewał, że dziewczyny lubią brąz, no i go mamy. Mierzyliśmy wyżej, jak nasi siatkarze, ale skończyliśmy jak oni. Myślę, że przez chwilę czuliśmy się nawet jak oni. Normalna rzecz.
Pogoda wymarzona. Z sześciu zaplanowanych drużyn przyjechało pięć. Wspólnie postanowiliśmy grać „każdy z każdym” Najbardziej uczciwe i sprawiedliwe. Bardzo dobrze.
Nasze wyniki:
Strachówka – Radzymin (0:0),
Strachówka – Poświętne (1:1),
Strachówka – Zielonka (1:0)
Strachówka – Jadów (0:3)
Ostatni mecz z Jadowem był meczem o srebrny medal. Troszkę zabrakło odwagi i skuteczności pod bramką. W tym i w innych meczach. Tak czy siak wielkie brawa i gratulacje!! Jesteście wielkie!! Chylę czoła.



